Różaniec, Rafał Kosik

Na początku tej recenzji muszę się przyznać do tego, że dotychczas nie było mi z twórczością Rafała Kosika po drodze. Owszem, informacje o jego kolejnych książkach do mnie docierały, jednak jakoś specjalnie mojej uwagi nie przykuły. Teraz, gdy jestem już po lekturze “Różańca” wiem już, że pora zaległości nadrobić.

W swojej najnowszej powieści Rafał Kosik zabiera nas do Warszawy przyszłości. A konkretnie do pierścienia Warszawa, jednego z miast, które przetrwało tajemniczą Przemianę. Zawieszone w próżni i otoczone nieprzeniknioną Barierą jest tylko jednym z ogniw Różańca. Jak można się domyślać, ziemska cywilizacja w tym uniwersum jest wysoce rozwinięta, skoro funkcjonuje w tak ekstremalnym środowisku. Co więcej, prócz fizycznych zabezpieczeń ludzie stworzyli coś jeszcze. g.A.I.a, bo o niej mowa, to niezwykle skomplikowany system prewencyjny, który za pomocą złożonych algorytmów i kilkustopniowego systemu punktacji jest w stanie wskazać potencjalnego społecznego szkodnika i odpowiednio go zneutralizować. Cyfrowy anioł stróż ludzkości ma tym samym ochronić ją przed kolejną Przemianą, której nasz gatunek może nie przeżyć.

Więcej o świecie “Różańca” napisać nie mogę, bo byłoby to szkodliwe dla przyszłych czytelników. Największym bowiem atutem tej powieści jest wykreowane przez autora uniwersum. Świat bardzo nieoczywisty i trudny w ocenie, dodajmy. Oczywiście, z mojego opisu domyślić się można, że kontrolowany przez program pierścień Warszawa nie jest krainą szczęśliwości i wolności, a sama powieść ładnie mieści się w ramach dystopii. Jednak wraz z odkrywaniem kolejnych aspektów opisywanego świata przyjdzie nam zrozumieć, że nic nie jest czarno-białe, zwłaszcza w tak ekstremalnych warunkach.

Kosik stworzył naprawdę interesujące i co najważniejsze bardzo złożone uniwersum, którym zmusza nas do pochylenia się nad wydawać by się mogło niewzruszonymi wartościami, których znaczenie zdaje się zmieniać wraz z sytuacją, w jakiej się znajdujemy. Jak wiele jesteśmy bowiem w stanie poświęcić w imię bezpieczeństwa? Ile kosztuje przetrwanie ludzkości? Na każdym kroku Kosik stawia nam pozornie proste pytania, na które jednak nie tak łatwo jest odpowiedzieć, gdy zbierze się w całość wszystko to, czego możemy się o tym świecie dowiedzieć.

 

Do spotęgowania naszych wątpliwości dotyczących wykreowanej rzeczywistości służy również fabuła. Poznajcie Harpada, wybitnego nuzzlera, którego niezwykły talent do przemierzania przepastnych wnętrzności cyfrowego stróża przyciąga uwagę różnych nieciekawych ludzi. Wciągany w kolejne nieswoje sprawy mężczyzna powoli staje się kłębkiem, z którego wychodzi wiele splątanych ze sobą nici. Mafijne interesy, polityczne intrygi, policyjne spiski i wiele, wiele innych…

Przemierzając pierścień Warszawa nie będziemy towarzyszyć tylko Harpadowi, ale również kilku innym bohaterom, którzy choć uwikłani w nieprzyjemne historie w gruncie rzeczy stanowią modelowe przykłady poszczególnych rodzajów trybików napędzających Różaniec. Żadnemu z prezentowanych wątków nie można odmówić solidnej konstrukcji oraz sporej dawki emocji, a losy niektórych bohaterów drugoplanowych są równie angażujące, co historia Harpada. I choć momentami czułam się zagubiona w tym gąszczu wątków i powiązań, to bez zastanowienia mogę stwierdzić, że mnogość wprowadzonych postaci czyni świat “Różańca” kompletnym. Kompletnym i jeszcze bardziej nieoczywistym.

 

Już wcześniej zauważyłam, że “Różaniec” to powieść dystopijna. Kończąc tą recenzję chcę podkreślić, ze to najlepsza dystopia, z jaką się ostatnimi czasy zetknęłam. Rafał Kosik jest bardzo dobrym obserwatorem, który w swojej mrocznej wizji pokazuje, co byłoby gdyby najgłębiej skrywane społeczne obawy się spełniły, a rozwój technologii zaprowadziłby nas tam, skąd nie ma powrotu. Oczywiście, nie jest to wizja jedyna i najbardziej prawdopodobna, ale z pewnością skłaniająca do głębokiej refleksji. Jednocześnie autor nie zapomina też o należytym dopieszczeniu wprowadzonych wątków, które dodatkowa bardzo angażują czytelnika i to również dzięki nim świat „Różańca” robi na nas takie wrażenie. Ze spokojnym sumieniem mogę polecić “Różaniec” każdemu miłośnikowi solidnego i zachęcającego do własnych przemyśleń science fiction, które na długo zapadnie w pamięć.


Facebook

Tytuł: Różaniec

Autor: Rafał Kosik

Wydawnictwo: Powergraph

Rok wydania: 2017

Liczba stron: 510

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
KOMENTARZE 0