Resident Evil VII: Biohazard

Dla Nipponu Biohazard VII: Resident Evil



„Resident Evil VII: Biohazard” to siódma odsłona popularnej serii gier o zombie od studia Capcom, która niejako zdefiniowała kierunek gier z gatunku survival horror. Mogłoby się wydawać, że jest to gra, która odbiega od poprzednich części i wyznacza inne ścieżki dla serii.


Nic bardziej mylnego, „Biohazard” to powrót do korzeni serii, odsunięcie na bok strzelanin z zombiakami i skupienie uwagi na fantastycznej fabule, zagadkach logicznych oraz elementach grozy powodujących ciarki na ciele. Stosowany przez producentów gier chwyt marketingowy w postaci powrotu do prawdziwej natury serii przy reklamowaniu tego jako coś zupełnie nowego, zdaje w tym wypadku egzamin na piątkę.

Nie znaczy to jednak, że twórcy postanowili wrócić do absolutnych początków serii. Stare i sprawdzone rozwiązania, takie jak budowanie klimatu grozy, elementy skradankowe czy mała ilość broni podano w lepszym opakowaniu. Ponadto, dodano też nowe elementy jak widok pierwszoosobowy oraz rozbudowana eksploracja dość małego, lecz bardzo ciekawego świata gry.

Po raz pierwszy w grze zastosowano bardzo małą liczbę przeciwników a postawiono na rozwiązywanie zagadek logicznych oraz eksplorację. To dobry zabieg, ale  jest momentami dosyć męczący. Większość łamigłówek, które najczęściej polegają na ustawianiu różnych mechanizmów czy odnajdywaniu przedmiotów potrzebnych do wykonania danego zadania, jest na bardzo wysokim poziomie trudności i nieraz potrzeba chwili zastanowienia nad sensem wykonywanych czynności.

 

Nie znaczy to jednak, że w momentach, w których trzeba ruszyć głową nie potrzebna jest broń. Tej jest dość mało, lecz od scyzoryka zaczynając przez pistolety, strzelby i karabiny, na miotaczach ognia i granatnikach kończąc, możemy sobie dość mocno ułatwić rozgrywkę. Choć może powinienem użyć liczby pojedynczej, gdyż w grze zazwyczaj broń występuje tylko w jednym egzemplarzu. Tutaj dochodzimy do miejsca, gdzie zabrakło mi choćby drobnej modyfikacji naszego uzbrojenia. Plusem jest na pewno crafting przedmiotów. Możemy samodzielnie wytworzyć m.in apteczkę, naboje czy środki wyostrzające zmysły, pomagające znaleźć kolejne przedmioty.


Dość jednak o broniach i eksploracji. skupmy się na fabule gry, która jest naprawdę wciągająca i nieoczywista. Na samym początku rozgrywki udajemy się do starego domu, gdzie chcemy odnaleźć naszą żonę Mię która w nieoczekiwanych okolicznościach zaginęła trzy lata wcześniej.

Już na początku krajobraz bagien i starej, opuszczonej chaty budzi lęk w graczu. Powoli wraz z rozwojem fabuły dostajemy się do domu i zaczynamy szukać zaginionej dziewczyny odkrywając przy tym sporo strasznych rzeczy,  takich jak kawałki ciał w lodówce, obiad z ludzkich flaków czy zombie w piwnicy. Dowiadujemy się, że od długiego czasu giną tu ludzie a gospodarze, czyli późniejsi bossowie okazują się kanibalami tajemniczym wirusem.

 


Bardzo ważnym elementem jest nasza postać -słaby i przeciętny człowiek musi stanąć naprzeciw posiadającym nadprzyrodzone zdolności istotom. To znowu sprawia, że gra wzbudza w nas strach i niepewność.

Czasami miałem wrażenie, że do końca nie wiem co się wokół mnie dzieje, lecz ten chaos tylko potęgował intrygujący i straszny klimat gry. Dziwne to uczucie, gdy dochodząc do końca rozgrywki i poznając prawdę, jesteśmy w stanie nawet wybaczyć szalonej rodzinie próbę zabicia i zjedzenia nas. Początkowe założenia gracza stają się wątpliwe a nawet błędne. Dopiero na sam koniec wszystko się wyjaśnia i jesteśmy w stanie poukładać sobie wszystko w jakąś logiczną całość.

Dodatkową zaletą jest tutaj oprawa audiowizualna. Modele postaci (szczególnie naszych przeciwników), tekstury lokacji i przedmiotów są bardzo dopracowane. Muzyka naprawdę daje niesamowity efekt. Mało jest gier, które samym audio wzbudziłaby we mnie taki zachwyt.

Podsumowując, Capcom, tworząc nowe „Resident Evil” podjął same dobre decyzje i doskonale wprowadził je w życie. Zdecydowanie gra zasługuje na miano jednego z lepszych survival -horrorów w historii.

Czas przejścia: ok 10 godzin.

Ocena: 9/10 

PLUSY:

-Dobra grafika

-Fenomenalny klimat

-Bardzo dobre audio

-Fascynujące zagadki

-Uczucie zaszczucia

 

MINUSY:

-Mała różnorodność broni

-Dość krótka

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
KOMENTARZE 0