Ostatni dzień pary II (2)

Ostatni dzień pary II” to antologia opowiadań nadesłanych na drugą edycję konkursu fundacji Historia Vita. Zbiór utrzymany jest w steampunkowo-postapokaliptycznej. W tomie tym zawarto prawie czterdziestu opowiadań, mniej więcej po równo dzieląc je pomiędzy najlepsze prace nadesłane na konkurs oraz opowiadania przygotowane przez bardziej znane nazwiska polskiej fantastyki. Dlatego w „Ostatnim dniu pary II” przeczytamy miedzy innymi teksty Marcina Przybyłka, Sebastiana Uznańskiego, Rafała Dębskiego i Michała Cholewy.

 

Steampunk i postapo to słowa,  które sprawiają, że obchodzę reklamowane nimi pozycje szerokim łukiem. Epokę pary uznaję za najnudniejszy możliwy setting, w którym może się toczyć akcja powieści, chociaż niedawno druga część cyklu „Ostatniego Imperium” Brandona Sandersona skruszyła nieco tą zbroje. Książki postapo zaś rozczarowywały mnie raz po raz aż przestałem po nie sięgać.
No i zjawił się niespodziewanie „Ostatni dzień pary”. Mimo, że zbiór nie wywołał u mnie nagłego catharsis, chęci bicia się w pierś oraz kajania za życie w grzechu nietolerancji dla wcześniej wymienionych gatunków, to dostarczył naprawdę dużo całkiem niezłej rozrywki, chociaż przetykanej niekiedy momentami zniecierpliwienia gdy trafiło się akurat coś co mi nie przypadło do gustu.

Problem z pisaniem o antologiach polega na tym, że skupiając się na poszczególnych opowiadaniach nie wystarczy czasu i miejsca na wszystko, co chciałoby się powiedzieć. Lecąc zaś po łebkach naturalnie nie da się poświecić nawet jednego zdania pozycjom, które na to jak najbardziej zasługują. Zostawmy jednak takie rozterki i przejdźmy do rzeczy.

Według strony fundacji Historia Vita „Ostatni dzień pary II” to „maszyny parowe i koniec świata, atomowa zagłada i sterowce, kryminał i przygoda, powaga i humor, wizjonerskie wizje i wirtuozerskie igranie z konwencjami”.I to wszystko tutaj faktycznie dostałem. Przeczytamy o maszynie parowej ze skłonnościami samobójczymi w „Bij, ile sił”,będziemy świadkami zderzenia marzeń z rzeczywistością w „Sekretnym Gazie” naprawdę dobrym opowiadaniu o tematyce kryminału.


P
odywagujemy nad istotą zła i odpowiedzialności za swoje czyny w „Dziedzictwie Covenów”, czy też pośmiejemy się ze zwariowanych sytuacji na drodze panicza Kornela do stania się steampunkowym superbohaterem w „Podwójnym życiu”. Większość z opowiadań miało w sobie element, który zapamiętałem na dłużej. Czy to będzie styl w którym napisano „Księżniczkę Nakręcaną”, humor wspomnianego już „Podwójnego Życia” czy beznadzieja „Modlitwy o koniec świata”. Od czasu do czasu trafi się słabsze opowiadanie ale cóż, to już specyfika takich zbiorów. Na szczęście można je zawsze przekartkować lub doczytać do końca, bo większość z nich jest dość krótka- prawie 40 opowiadań zmieściło się na nieco ponad siedmiuset stronach.

Lekturę co jakiś czas przerwą nam stylizowane ilustrację, przybliżające jakąś scenę lub postać. I tutaj niestety jest słabo, bardzo słabo. Stylizowane i oszczędne w szczegółach czarno białe przerywniki po prostu do mnie nie trafiły. Brak mi jakiegoś motywu przewodniego lub określonego stylu, w którym zostałyby stworzone. Obrazki często bardzo toporne z niemal karykaturalnymi przedstawieniami postaci czy najzwyczajniej w świecie brzydkiej kresce. Przez to nie spełniają swojej roli jaką jest ułatwienie nam wyobrażania sobie bohaterów i miejsc o których czytamy. Wręcz przeszkadzają. Wielkie rozczarowanie w porównaniu do tego, co widziałem w pierwszym tomie.

Muszę napisać, że dość długo już nie czytałem żadnego zbioru opowiadań i nieco odwykłem od tej formy literackiej. Na co dzień preferuje długie serie o rozbudowanych światach, toczącej się przez setki stron, trylogię co najmniej, zaś krótkie formy traktuję nieco po macoszemu. „Ostatni dzień pary” był dla mnie miła odskocznią i bardzo poręczną lekturą gdy miałem dosłownie kilka lub kilkanaście minut na lekturę w drodze dokądś. Chociaż poziom nierówny, ilustracje brzydkie to jednak jest coś w tym zbiorze co przykuło moją uwagę. Historie tutaj zawarte nie zawsze a nawet niezbyt często kończą się sytuacją chociażby zbliżoną do„happy endu”, co autentycznie wprawiało mnie w zaciekawienie odnośnie dalszego losów postaci i sytuacji. Dodając do tego fakt, iż zbiór ten dostępny jest za darmo w internecie to aż wstyd przejść obojętnie.

Książka do pobrania za darmo tutaj. 🙂

Tytuł: Ostatni dzień pary II

Wydawca: Historia Vita

Rok wydania: 2017

Liczba stron: 702
(nasza strona na Facebooku)

Nowsze posty

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
KOMENTARZE 0